Trzaskowski też liczy na darczyńców. „Skala problemu dojdzie do nich pod koniec maja”

Dodano:
Rafał Trzaskowski Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Rafał Trzaskowski namawia do wpłat na kampanię. Jeden z polityków narzeka, że „wszystko podrożało, a kampania jest potwornie długa”. – W partii jeszcze nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji – przyznaje rozmówca z KO.

W tegorocznych wyborach prezydenckich każdy z kandydatów będzie mógł wydać na kampanię maksymalnie 24,6 mln zł, ale żadna z partii nie ma tylu pieniędzy – informuje „Gazeta Wyborcza”. – Odpowiedź jest banalna: nadal spłacamy kredyty zaciągnięte w 2023 roku. A po drodze mieliśmy jeszcze wybory samorządowe i europejskie – wyjaśnia jeden z polityków KO.

Rafał Trzaskowski namawia do wpłacania darowizn

Rafał Trzaskowski ma mieć budżet kampanii wynoszący 15 mln zł. – Być może coś zmieni się przed pierwszą turą, ale musimy robić kampanię za te pieniądze. Dlatego zachęcamy do wpłacania darowizn – komentują posłowie Koalicji Obywatelskiej. Dla porównania Andrzej Duda pięć lat temu wydał ponad 28 mln zł.

– Wszystko podrożało, za wszystkie usługi trzeba płacić. Trzeba drukować banery i ulotki, płacić za powiększanie zasięgów w serwisach społecznościowych, płacić za nagłośnienie na wiecach i transport, obsługę medialną, badania, hotele. A kampania jest potwornie długa – narzeka jeden z polityków.

Platforma Obywatelska podnosi wysokość składek. Posłowie dostaną po kieszeni

– Powiem szczerze: chcemy skorzystać z całego limitu, czyli z 24 mln zł. W partii jeszcze nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji, ale skala problemu dojdzie do nich pod koniec maja – mówi z kolei źródło „Wyborczej” w KO. Od marca partia podnosi wysokość składek. Aktualnie każdy członek Platformy Obywatelskiej płaci pięć złotych miesięcznie. Po zmianach posłowie mają płacić kilkaset złotych co miesiąc.

Na razie nie wiadomo, ile pieniędzy z darowizn otrzymał Trzaskowski. Z kolei Karol Nawrocki w pierwszej dekadzie lutego uzbierał od momentu ogłoszenia zbiórki ponad dwa miliony złotych. Skarbnik Henryk Kowalczyk podkreślił wówczas, że komitet otrzymuje od darczyńców ponad 100 tysięcy złotych dziennie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...